sobota, 30 lipca 2011

18-te Urodziny Naszej Administratorki Kamili :)

Z Okazji 18-tych Urodzin Naszej administratorki Bloga Kamili składamy jej Najlepsze życzenia, błogosławieństwa Bożego na każdy jej dzień,sukcesów w nauce, w miłości. Dziękujemy za jej dobre serce,za wszystko co wnosi Swą osobą do Naszej wspólnoty,za mądrość i prosimy Pana aby nie ustawała w drodze... Kochana Kamilo przyjmij te słowa Niech będą dla Ciebie drogowskazem na Twe dorosłe życie...Szczęść Ci Boże..

poniedziałek, 25 lipca 2011

Bóg Cię zawsze słucha...

Często modlimy się, a modlitwą jest tylko zwyczajna prośba o coś- co tak naprawdę jest nam nie potrzebne. Czasem jest tak, że nasza modlitwa jest tylko narzekaniem- a przecież nie może być zawsze kolorowo. Bóg oczekuje od nas cierpliwości, pragnie byśmy dostrzegli to co już dostaliśmy, co posiadamy i zwyczajnie podziękowali. Próbuje nas nauczyć- czego???? Dziękować- bo to nam najgorzej wychodzi, potrafimy tylko narzekać- tego On nie chce.
Kiedy rozmawiam z Bogiem, czuje się świetnie. I gdy się wsłucham, tak by moja modlitwa nie była zwykła klepaniną formułki- tylko dialogiem, czuje się najszczęśliwszą. Czuje Jego obecność w każdej minucie mojego życia. I kiedy się dziele tym doświadczeniem, na ogół słyszę, ze zwariowałam. Czy ja naprawdę zwariowałam??? Czy Jego naprawdę nie ma??

Bóg jest!!! Chce wam to dziś powiedzieć, bo jeśli Dasz Mu szanse i wysłuchasz Go, kiedy usłyszysz Jego wołanie- będziesz naprawdę wyjątkowym człowiekiem. Bóg jest cierpliwy, będzie czekał dopóki nie otworzysz Mu drzwi do swojego serca. Uwierz, ze naprawdę warto- nie masz nic do stracenia:) jedynie możesz zyskać prawdziwa miłość, osobę która nigdy Cie nie skrzywdzi i podniesie, gdy będziesz upadać. Zaufaj!!!

sobota, 9 lipca 2011

Informacja

Ze względu na czas Urlopu i Wakacji modlitwa brewiarzowa odbywa się indywidualnie....w razie potrzeby prosimy o kontakt e-mailowy ciamik@wp.pl lub kamilla_t93@wp.pl.


Życzymy miłego wypoczynku i udanych Wakacji życzą Administratorzy bloga. Z Bogiem do 1 Września :)

niedziela, 3 lipca 2011

Bóg na Wakacjach.......

Wreszcie są upragnione wakacje, słyszę to od młodzieży, i pojawia się u Nich pytanie, jak najlepiej je spożytkować? Co zrobić? A może po prostu nic? Może myślą, że wakacje są dla leniuchów i będą się "wałęsać" po osiedlu lub mieście, gdyż nie będę pracować, bo to robią przez cały rok? A św. Paweł Apostoł pisał: „Gdy byliśmy u was, nakazaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je. Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi.” (2 Tes 3, 10-11). Czy zatem wakacje to „rzecz niepotrzebna”? W Piśmie Świętym wprost o wakacjach nie ma mowy. Z drugiej strony warto sobie uświadomić, że słowo „wakacje” jest pochodzenia łacińskiego i oznacza między innymi uwolnienie, zwolnienie (od służby), urlop, odprawę. I „Pamiętaj, aby dzień święty święcić”, czy w Wakacje wystarczy pójść i "zaliczyć" kolejną niedzielną Mszę św. Wakacje przypominają nam, że w dni świąteczne powinniśmy powstrzymywać się od ciężkiej pracy. Co więcej, widzimy, że oprócz tych dni świątecznych są też wakacje. Owszem, nie są to w żadnym razie od strony liturgicznej dni świąteczne. A jednak czas wolny podczas wakacji może stać się okazją, aby zatrzymać się nieco i pomyśleć nad swoim życiem, a jeśli trzeba — to i odnowić czy pogłębić kontakt z Bogiem. W Wakacje mamy czas wolny od Intensywnej Nauki ale nie od Boga, w tym szczególnym czasie można Boga dostrzec bardziej niż w czasie Nauki szkolnej... Im bliżej przyrody, odpoczynku i kontaktu z przyrodą tym bliżej Boga - Nie ma takiego miejsca na ziemi, gdzie nie można by było spotkać Pana Boga. On jest wszędzie. Kiedy pojedziecie na wakacje, On będzie tam już pierwszy. Będzie na Was czekał. Musicie kochani pamiętać, że wakacje są od szkoły i niektórych obowiązków, ale nie ma wakacji od Pana Boga i Mszy Świętej.

poniedziałek, 23 maja 2011

Zrobić coć dla drugiego....

W dzisiejszym świecie tak mało życzliwości, niemal szerzy się od egoizmu. Jednak czy taka postawa jest miła Bogu??? Bóg wyraźnie nam mówi, że mu się to nie podoba, ponadto daje wskazówkę."Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Mt 24,40 Mówimy, że dla Boga jesteśmy w stanie oddać życie, a dla drugiego człowieka??? Drugiego człowieka co najmniej znienawidzić. jednak po raz znów postawić pytanie, czy tego Bóg od nas oczekuje???
zastanówmy się patrząc z innego punktu widzenia, czego ja oczekuje od bliźniego. Od razu nasunie nam się, że zrozumienia, miłości, czy tez tolerancji. A teraz odpowiedzmy sobie, Czy ja czy ty dajesz drugiemu to, czego oczekujesz????

Każdy z was może powiedzieć, ze łatwo mi tak mówić.
Otóż jest mi bardzo ciężko pisać, bo za każdym razem pisze o sobie.Na zdjęciu z moim ukochanym braciszkiem. Kiedyś myślałam, ze fajnie byłoby być jedynaczką. Dzis wiem, że za rodzeństwo bym oddała zycie. na zdjęciu z braciszkiem maluje rysunek, niby nic takiego- a jednak mały gest wyciagniety w kierunku drugiego człowieka, jest czyms bardzo wielkim. Łatwo jest brać- trudniej dawać. Niech nasze czyny bieda miłe Bogu, tego zycze sobie i wam wszystkim.

czwartek, 19 maja 2011

Nie osądzam

Kościół jest z natury swojej misyjny.To znaczy ,że normalnym środowiskiem dla jego funkcjonowania jest świat,który nie zna jego przesłania,a czasem wręcz stawia mu opór.Od początku tak było,że chrześcijanie żyli wśród niesprzyjających warunków:jedni przyjmowali ich naukę,a inni odrzucali,bo nie mogli znieść radykalizmu ich życia.Tak jest do dzisiaj i nie należy się na to oburzać.Tak właśnie mówi Jezus:"Nie osądzam tego,kto nie przestrzega moich słów.Nie nawracam na siłę,nie zakładam chrześcijańskiego państwa,w którym obowiązywałaby moja religia pod karą śmierci".Nie rozumiem, dlaczego niektórzy nie przyjmują Twojej nauki,Boże.Szukają,błądzą,męczą się sami ze sobą-a nie przyjdą po Twoją mądrość,choć mają ją podaną jak na tacy.Tego właśnie nie rozumiem.

Konferencja- Jagoda Ł.

wtorek, 17 maja 2011

On Cię nie zostawi....

"Powierz Panu swą sprawę,
a spełnią się twoje zamiary." Prz 16,3

Bóg proponuje Ci pomoc nie tylko w modlitwie, lecz w każdej czynności każdego dnia. On nigdy nie powie, że nie ma czasu. jego czas jest 24h. Od Ciebie, ode mnie zależy tylko czy pozwolimy Mu działać.
Bóg oferuje Ci pomoc nawet jeśli zrobiłeś coś źle, czego żałujesz. Poproś Go, On nigdy nie odrzuci twojego wołania. Jednak nie możesz nadużywać Jego zaufania, miłosierdzia. Jeśli mi nie wierzysz, sprawdź.
I tak nie masz nic do stracenia...